Dziś recenzja trochę nietypowa, bo dwóch powieści. Jest to spowodowane tym, że są one wydane w jednym tomie i jest to prawie ta sama historia.
#22
Tytuł: ,,Zmierzch" - ,,Twilight"; ,,Życie i Śmierć" - ,,Life and Death"
Autor: Stephenie Meyer
Seria: ,,Saga Zmierzch"
Czytelnicze wyzwanie: 27. Przeczytana w dzieciństwie (,,Zmierzch")
51. Ma więcej niż siedmiu bohaterów (,,Życie i śmierć")
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: ,,Zmierzch" - 2005, ,,Życie i Śmierć" - 2016; wydanie łączone - 2016
Powrót do hitu sprzed lat, który pokochała połowa świata, a druga go znienawidziła. W 10. rocznicę urodzin ,,Zmierzchu" Stephenie Meyer daje nam swoją słynną powieść w zupełnie nowej wersji.
Opis fabuły - ,,Zmierzch"
Bella to nieśmiała dziewczyna. Przeprowadza się ze słonecznego Phoenix do swojego ojca mieszkającego w pochmurnym i deszczowym Forks. Tam poznaje tajemniczego Edwarda Cullena i jego rodzeństwo. Są oni mroczni, z nikim się nie zadają, ale Bella czuje, że coś ciągnie ją do niesamowitego Edwarda. Chłopak jednak upiera się, by nastolatka zostawiła go w spokoju, bo podobno jest niebezpieczny. Wkrótce okazuje się, że Edward jest wampirem. Czy ten fakt powstrzyma Bellę czy tylko wzmocni jej miłość?
Opis fabuły - ,,Życie i śmierć"
Beaufort Swan przeprowadza się z Arizony do deszczowego miasteczka Forks, gdzie ma zamieszkać ze swoim tatą. Gdy idzie do szkoły, czeka na niego mnóstwo nowych wyzwań. Poznaje kilku chłopaków i dziewczyn, które nie wiedzieć czemu okazują nim niemałe zainteresowanie. Beau jest jednak skupiony na pięknej Edythe Cullen, która jest równie tajemnicza, co jej rodzeństwo. Edythe upiera się, że Beau nie powinien się z nią zadawać, jednak tajemnicze wypadki z udziałem pięknej dziewczyny tylko podsycają ciekawość Beau. Co Edythe czyje do Beauforta? I jakie sekrety skrywa ta piękna, lecz tajemnicza dziewczyna?
Ocena łączona

Bella strasznie mnie irytowała, nigdy za nią nie przepadałam. Ciągłe kłopoty, z których musiał ją ktoś ratować oraz ta postawa niby nieśmiałej dziewczynki. Moją ulubioną postacią zawsze był Jacob, do Cullenów podchodziłam w miarę neutralnie (oprócz Jaspera, którego pokochałam) i nie wzbudzali we mnie większych uczuć. Natomiast bohaterowie zmienionej wersji ,,Zmierzchu"... autorka pozornie zmieniła tylko imiona i płcie postaci, ale miałam wrażenie, że Edythe i Jules przejęły umiejętność irytowania mnie od Belli. Natomiast Beaufort (co to w ogóle za imię?!) był mi obojętny, ale na końcu ewidentnie do polubiłam. Właśnie, końcówka: na pewno nowa zaskakuje w pozytywny sposób i jest czymś, czego czytelnik spodziewać się nie mógł.

Wydanie jest bardzo pomysłowe i do tego te kontrastujące ze sobą jabłka... - genialne!
,,Zmierzch" otrzymuje ode mnie ocenę: 6/10
,,Życiu i śmierci" daję 7,5/10
Ines de Castro
Za możliwość powrotu do starych czasów i odświeżenia sobie powieści Meyer dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat!
Kiedyś czytałam zmierzch i wspominam go bardzo miło. Nie wiem czy chcę wracać do historii w takim stylu, boję się, że popsuję sobie zdanie o pierwszej części.
OdpowiedzUsuńCóż, jeśli nie chcesz spróbować - nie próbuj. Mogę Ci jednak zagwarantować, że ta nowa wersja może być zupełnie nową przygodą :D
Usuńleży sobie książka i czeka na swoją kolej :D
OdpowiedzUsuńPolecam czytać sobie wieczorkiem, na spokojnie - fajny odstresowywacz :)
Usuń