Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moon. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

Recenzja #24 - ,,Wyklęty ród Debrettów powraca"

#24

Tytuł: ,,Ród wyklętych"
Autor: Maggie Moon
Seria: cykl o Zarze Dormer
Czytelnicze wyzwanie: -
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2016

Opis z okładki
NIE WSZYSTKO RZUCONE W OGIEŃ SPŁONIE
Noel Debrett powraca.
Zara wie, a raczej przeczuwa, że się zbliża. Przy pomocy przyjaciół stara stara się wrócić do normalnego życia i rozwiązać tajemnicę śmierci młodszej siostry Zoe. Tymczasem na prestiżowej Akademii Sztuk Pięknych w Londynie dochodzi do tragedii. Gdy prywatne śledztwo młodej malarki odsłania kolejny szokujący sekret rodu Debrettów, dla Zary zaczyna się walka, w której stawką jest jej życie. Czy mroczny klan arystokratów znów da o sobie znać?

Informacje o autorze (z okładki)
Maggie Moon zadebiutowała w 2013 roku thrillerem ,,Posiadłość". Z zawodu tłumacz, na co dzień zajmuje się również pisaniem artykułów oraz redagowaniem stron internetowych. Do swoich największych inspiracji literackich zalicza Edgara Allana Poe, Colette oraz współczesną amerykańską pisarkę Tess Gerritsen. W swoich powieściach stara się łączyć fascynację wiktoriańską Anglą z elementami literatury sensacyjnej.

Opis fabuły
Między Zarą a Frankiem zaczyna coś iskrzyć po wydarzeniach opisanych w poprzednim tomie. Dziewczyna stara się żyć normalnie na tyle, na ile jest to możliwe. Jej kariera malarska zaczyna nabierać tempa, otrzymuje propozycję wystawienia swoich prac, z czego z przyjemnością korzysta. Jednak radość z pierwszego sukcesu w malarstwie przytłacza świadomość, że Noel Debrett żyje i chce się zemścić. Tymczasem, w zupełnie innej części kraju, Debrettowie muszą zdecydować, kto zostanie nowym dziedzicem ich rodu. Decyzja jest prosta, ale zachowanie Marsa budzi pewne wątpliwości, zarówno w czytelniku, jak w bohaterach powieści. Czy Noel powróci do innych członków swojego rodu, a może będzie tułał się po świecie w poszukiwaniu zemsty? I czy Zara w końcu wyzwoli się od demonów przeszłości, które prześladują ją na każdym kroku.

Ocena
Jest to już drugi tom przygód Zary, a ja ciągle nie mam dosyć. Zachowanie Franka jest cudowne, a jego prześmieszne sprzeczki z Dorą podbiły moje serce. Autorka znowu zafundowała nam mocną dawkę strachu, przerażenia oraz wiktoriańskiej Anglii. Tak, ponownie mamy licznie pojawiające się retrospekcje, dzięki którym lepiej poznajemy świat Debrettów. Okazuje się, że arystokratyczna rzeczywistość wcale nie jest taka idealna, jak może się wydawać. Kolejną zaletą książki jest ogromna wielowątkowość. Bohaterów również jest co nie miara - tych nowych i tych znanych z poprzedniej części. Tych drugich możemy jeszcze lepiej poznać, natomiast pierwsi mieszają i sprawiają, że akcja toczy się jeszcze szybciej i bardziej dynamicznie. Oczywiście, przy czytaniu ,,Rodu wyklętych" trzeba mieć naprawdę mocne nerwy, bo nie jest to pierwsza lepsza historia z dreszczykiem. To niezwykle brutalna, ale realistyczna historia wyniosłych, podłych arystokratów, którymi kierują własne pobudki oraz prostej malarki, którą los paskudnie doświadczył. Powieść jest pełna zwrotów akcji nie tylko w sprawie Debrettów, która zaczyna już przeciekać do mediów, ale także w sprawie śmierci Zoe, na którą nareszcie zostaje rzucone trochę światła. Niesamowicie opisana jest finalna konfrontacja między główną bohaterką a dosłownie zabójczo przystojnym, dumnym i pałającym chęcią zemsty Noelem Debrettem. Czy warto przeczytać? Na pewno! Musicie jednak liczyć się z tym, że czasem przyda się mała przerwa, bo okrucieństwo zgromadzone w tej powieści może być czymś ponad Wasze siły. 
Ocena książki: 9/10
Ines de Castro

środa, 20 kwietnia 2016

Recenzja #23 - ,,Jakie sekrety kryje posiadłość Debrettów?"

#23

Tytuł: ,,Posiadłość"
Autor: Maggie Moon
Seria: - (dla mnie jest to cykl o Zarze Dormer)
Czytelnicze wyzwanie: 39. Książka autora, o którym nie słyszałam
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2013

Jeśli zastanawialiście się kiedyś co może wyniknąć z połączenia mrożącego krew w żyłach horroru z typową młodzieżówką i nie potrafiliście czegoś takiego znaleźć, to nie szukajcie dłużej! ,,Posiadłość" jest bowiem taką powieścią - krwawą powieścią z zabytkowym budynkiem, sztuką i mroczną tajemnicą w tle.

Opis z okładki
Niektóre tajemnice na zawsze powinny pozostać nieodkryte.
Zara Dormer ma się wkrótce o tym przekonać. Wyjeżdżając na warsztaty malarskie do zapomnianej przez współczesność posiadłości Debrettów, jest przekonana, że ucieka przed swoimi problemami. Niezwykły budynek i zabytkowe komnaty pozwalają zatracić się w magii minionych epok. Z czasem jednak zachowanie dumnych arystokratów zaczyna wzbudzać w Zarze podejrzenia. Studentka odkrywa przerażającą prawdę, która może kosztować ją życie.

Informacje o autorze (z okładki)
MAGGIE MOON- urodzona w 1990 roku miłośniczka kawy, obecnie mieszka i studiuje w Krakowie. Od dziecka uwielbiała historie, które na długo zapadały w pamięć. Książki są całym jej światem. Poza literaturą interesuje się życiem mieszkańców Wiktoriańskiej Anglii.

Opis fabuły
Zara jest malarką. Uczy się w Akademii, gdzie nie jest zbyt lubiana przez dzieci ,,z dobrych domów". Pewnego dnia trafia się okazja, by dziewczyna mogła jechać na warsztaty malarskie w malowniczym Charlottshire do posiadłości Debrettów. Podczas podróży poznaje sympatycznego rudzielca, Franka. Na miejscu, dziewczyna jest oczarowana zabytkowymi komnatami, pięknymi widokami oraz gospodarzami - niezwykle przystojnymi Debrettami oraz magią ich księżycowego spojrzenia. Podczas warsztatów, zachowanie arystokratów zaczyna budzić w Franku i Zarze niepokój. Chcą odkryć tajemnicę Debrettów, jakby zamkniętych w poprzedniej epoce. Tylko czy ta tajemnica jest warta tyle, ile może kosztować głównych bohaterów?

Ocena
Na początku należy zaznaczyć, że ta powieść jest debiutem pisarki ukrytej pod pseudonimem Maggie Moon. Nie zmienia to jednak faktu, że ,,Posiadłość" jest po prostu, niezaprzeczalnie dobra. Jak napisałam na samym początku, przypomina to połączenia horroru z młodzieżówką. Czemu? Bo mamy cichą, nieśmiałą dziewczynę po przejściach, która poznaje chłopaka - typowy element książek Young Adult. Z drugiej strony mamy jednak niesamowitą i jednocześnie niezwykle mroczną tajemnicę arystokratów, na której całkowite odkrycie trzeba czekać do końca powieści. Jeśli chodzi o bohaterów, to Zara bardzo dobrze spisała się w roli głównej bohaterki. Nie była nieporadną damą w opałach tylko silną kobietą, którą życie doświadczyło naprawdę paskudnie. Frank jest postacią ogromnie sympatyczną i z chęcią bym się z nim zaprzyjaźniła. Z początku myślałam, że zadurzę się w Debrettach, ale na szczęście tak się nie stało. Powiem szczerze, przypadli mi do gustu, ale z drugiej strony czuję obrzydzenie dla tego, co robili. To, na co warto zwrócić uwagę to bardzo dobre i liczne retrospekcje przeplatane z właściwą akcją. Pozwala to czytelnikowi domyślać się po co Debrettowie popełniają straszliwe zbrodnie i kim naprawdę są arystokraci. Widać zainteresowanie autorki Wiktoriańską Anglią - piękne opisy sukni czy właśnie retrospekcje są dowodem na to, że pani Moon wiedziała, o czym pisze. Akcja powieści toczy się bardzo dynamicznie i czytelnik płynie przez kolejne strony. Znakomicie uknute intrygi i trzymanie czytelnika w napięciu - oto właśnie ,,Posiadłość".
Wydanie jest bardzo przejrzyste i przyjemne (jeśli można tak powiedzieć). Okładka oddaje ducha książki, a czcionka jest bardzo miła do czytania.
Podsumowując, stwierdzam, że ,,Posiadłość" to naprawdę udany debiut, a druga część już ląduje w moich łapkach :)
Książkę oceniam 9/10
Ines de Castro

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.