sobota, 19 listopada 2016

Recenzja #62 - Moja skóra płonie


Kocham go i nie mam wątpliwości, że on kocha mnie. Nawet jeśli nasz
związek nie będzie trwał wiecznie, jeśli skończy się tym, że nigdy więcej się do siebie nie odezwiemy, zawsze będę wiedziała, że w tym momencie był dla mnie wszystkim.

Opis fabuły
Tessa ma plan na przyszłość, kochającego chłopaka i zasady. Zaczynając studia, myśli że ma wszystko. A na uniwersytecie w Waszyngtonie poznaje Hardina. To chłopak bez zasad, bez uczuć i planów. Ma za to mnóstwo czasu na imprezy, podobnych do siebie znajomych, tatuaże i kolczyki. Tessa poznaje też Landona, który od razu zostaje jej najlepszym przyjacielem. Zamiast trzymać się swoich zasad, Tessa postanawia zbliżyć się do aroganckiego i zbuntowanego Hardina, który budzi w niej nieznane dotąd uczucia. Czy wyjdzie jej to na dobre? Jedno jest pewne. Po spotkaniu z Hardinem z życiu Tessy nic już nie będzie takie, jak przedtem.

Opinia
O tej książce niewątpliwie słyszałeś. Na pewno coś obiło Ci się o uszy, widziałeś ją w księgarni lub ukradkiem zerknąłeś na jakąś osobę, która była pogrążona w lekturze After. Swego czasu Hardin i Tessa zrobili furorę na rynku wydawniczym. W końcu nie codziennie zdarza się, by coś, co było publikowane tylko na Wattpadzie zostało wydane w formie książki i zdobyło aż tak wielką popularność. Czy zasłużenie?
Hardin jest typowym bad boyem, jakiego można znaleźć w większości książek młodzieżowych (mimo że ostatnio odchodzi się od tego wizerunku). Do dopełnienia całości brakuje mu tylko gitary i członkostwa w zespole rockowym oraz motoru. Jest zamknięty w sobie, arogancki i bezczelny. Tessa natomiast jest grzeczna, miła, poukładana i zupełnie niedoświadczona w TYCH sprawach. Ona ma plan na przyszłość, jest nieustępliwa i odpowiedzialna. Ich połączenie to typowa mieszanka wybuchowa, która absolutnie nie może się dobrze skończyć. A może jednak?

Gdzieś w świecie zrodziła się opinia, że After to łagodniejsza wersja 50 Twarzy Grey'a. Nie wiem, nie czytałam ani nie wiedziałam. Posiadając wątpliwą więc wiedzę na temat trylogii E.L. James, stwierdzam, że książka Anny Todd nie ma z tym nic wspólnego. Od razu muszę Cię jednak uprzedzić, że sceny erotyczne występują tu, równie gęsto jak wszelkiego rodzaju wulgaryzmy. Jeśli więc gorszą Cię takie elementy, nawet na After nie patrz i nie próbuj czytać.
Ta książka zawiera w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Często przy jej lekturze miałam ochotę udusić Hardina i pocieszyć Tessę. No i przede wszystkim przemówić tej gąsce do rozumu. Nie obyło się też bez smuteczków, większych lub mniejszych. Czasem nie mogłam uwierzyć, że Todd robi coś swoim bohaterom i czytelnikom, by ci cierpieli jeszcze bardziej. No ale to chyba przywilej każdego pisarza - może komuś zniszczyć życie.
Lektura After zdecydowanie należała do przyjemnych. Niestety, niektóre fragmenty były urywane i rozdziały czasem nie stanowiły spójnej całości. Jest to chyba wada większości książek, które najpierw były pisane na Wattpadzie. After cechuje również ogromna nieprzewidywalność. Czasem też nie do końca dane mi było zrozumieć postępowanie bohaterów, które w przypadku Hardina było nielogiczne, a u Tessy - niekonsekwentne.

After jest podobno fanfiction o zespole One Direction. Nie jestem ich ogromną fanką, więc ucieszyłam się, że nie widzę tu zbytnich podobieństw. Pewnie gdybym się nimi interesowała, widziałabym w konkretnych postaciach właściwe osoby. Jednak, w związku z tym, że średnio mnie oni obchodzą, tylko w Hardinie widziałam Harry'ego i to nawet nie dokładnie, bo różnią się pod względem fizycznym. No ale, dzięki Hardinowi stwierdziłam, że prawdziwy Styles jest nawet niczego sobie☺.
Okładka jest chyba najsłabszym elementem całej układanki pod tytułem After. Są jakieś chmurki i to morskie. Nie mam pojęcia, co to ma wspólnego, no ale nie zajmuję się takimi rzeczami, tylko ich ocenianiem.
Ines de Castro

25 komentarzy :

  1. Dużo słyszałam o tej książce, ale nie mogę się przekonać. Poza tym cierpię na brak czasu :(
    www.pannakuchcewicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam właściwie tylko dlatego, że ebook był w promocji na Woblinku, a poza tym potrzebowałam się dowiedzieć, że miłość jednak jest możliwa. No cóż, niedługo recenzje pozostałych tomów, które być może wykrzywiły trochę moje wyobrażenie o owym uczuciu.

      Usuń
  2. kiedys musze ją przeczytać :D ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce spooro i muszę ją przeczytać w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij po nią, mam nadzieję, że Ci się spodoba :D

      Usuń
  4. Ile ja juz o tej książce słyszałam! Muszę się za nią wziąć w końcu bo mnóstwo osób mi ją polecalo; ) bardzo podoba mi się to jak ja opisalas :)
    Pozdrawiam,
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przeczytaj, mam nadzieję, że Tobie też się spodoba

      Usuń
  5. Pozycja nie dla mnie ;)
    Mam już kolejkę książek do przeczytania, a czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, ale od przyszłego roku chcę nadrobić zaległości związane z domową biblioteczką.

      Usuń
  6. O książce słyszałam, ale nie mogę się coś do niej przekonać. Nie lubię romansów, choć twoja recenzja zaciekawiła mnie i nieco inaczej spojrzałam na tą książkę. Świetnie piszesz kochana, bardzo ładny wygląd bloga i życzę blogowych sukcesów! Zapraszam do mnie poulciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa! Może jednak po nią sięgniesz? Nawet jak Ci się nie spodoba, to nabędziesz nowe doświadczenie związane ze współczesną literaturą.

      Usuń
  7. jestem wielbicielką całej serii after. sam fakt, że to fan fiction o 1d mnie zniechęcał ale skusiłam się z polecenia koleżanki i uważam że seria jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, seria jest świetna. Bałam się, że 1D będzie tu przeszkadzać, ale właśnie nie czuć tego.

      Usuń
  8. recenzja zachęca tylko szkoa, że nie mam czasu nawet lekturę przeczytać
    http://queenxfangle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, po lekturze zawsze można sięgnąć :) A jak nie, to w wakacje.

      Usuń
  9. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tej książce, wielokrotnie będąc w księgarniach zastanawiałam się nad jej kupnem. Jednak nigdy nie byłam na tyle zachęcona aby ją kupić. Teraz wszystko się zmieniło! Twoja recenzja jest rewelacyjna, dzięki niej mam ochotę wyjść już teraz i kupić tą książę. Uwielbiam czytać takie romanse, w dodatku czuję, że polubię Hardina, wpada idealnie pod mój gust :D
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że sama bym jej nie kupiła, gdyby nie promocja na ebook. Nie wiem, czy warto kupować ją w wersji papierowej, ale jedno co pewno to to, że warto ją przeczytać. A Hardin, no cóż, chyba przypadł do gustu większości czytelniczek. Mimo że na początku były #TeamZed. Dziękuję za miłe słowa o mojej recenzji - to wiele dla mnie znaczy :)

      Usuń
  10. Cyyba mnie przekonalas do zakupienia tej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mi miło :) Gdy przeczytasz, podziel się opinią

      Usuń
  11. Świetna recenzja może się na nią skuszę :D
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Staram się bardzo przekonać do przeczytania tej książki, ale już po samym opisie i innych opiniach wiem, że to książka kompletnie nie dla mnie. Pewnie kiedyś i tak sięgnę, żeby zobaczyć co to takiego, ale jestem dość negatywnie nastawiona na ten tytuł. :<

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak się skusisz? Nie mogę zagwarantować, że się spodoba, ale dla mnie była bardzo dobra pod względem ładunku emocjonalnego.

      Usuń
  13. Muszę przeczytać!
    http://call-me-bae.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.