Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hunter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hunter. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 października 2016

Recenzja #49 - Las też ma swoje tajemnice

#49

Tytuł: Las tajemnic - Forest of secrets
Autor: Erin Hunter
Seria: Wojownicy (tom 3)
Czytelnicze wyzwanie: -
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Rok wydania: 2016

Opis z okładki
W KLANIE JEST ZDRAJCA. KOMU ZAUFA OGNISTE SERCE?
Napięcie wśród kotów zamieszkujących las osiągnęło niespotykany dotychczas poziom. Wierność klanowi traci na znaczeniu. Dotychczasowy przyjaciel w okamgnieniu stać się może wrogiem, a niektóre koty skłonne są nawet zabić, by osiągnąć to, czego pragną.
Ogniste Serce jest zdecydowany poznać prawdę o tajemniczej śmierci Rudego Ogona. Nie wie jednak, że lepiej, by pewne tajemnice nie ujrzały światła dziennego, mogą bowiem zachwiać niepewnym rozejmem między klanami. Ogniste Serce przeczuwa też, że wśród kotów z Klanu Pioruna kręci się zdrajca. 

wtorek, 24 maja 2016

Recenzja #25 - ,,Nadchodzi pora nagich drzew... nadchodzi ogień i lód"

#25

Tytuł: ,,Ogień i Lód" - ,,Fire and Ice"
Autor: Erin Hunter
Seria: ,,Wojownicy"
Czytelnicze wyzwanie: 14. Polecona przez kogoś (przez kolegę z klasy :))
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Rok wydania: 2016

Nadchodzi pora nagich drzew... Nadchodzą choroby i głód, czas, w którym klany powinny się zjednoczyć. Jednak czy koty, które różni tak wiele są w stanie zaniechać konfliktów?

Opis z okładki
TYLKO OGIEŃ OCALI NASZ KLAN
Głęboko w mrokach lasu cztery klany wojowniczych kotów żyją w niełatwej harmonii. Tymczasem na horyzoncie pojawiają się nowe niebezpieczeństwa...
Ogniste Serce jest już pełnoprawnym wojownikiem Klanu Pioruna, jednak to nie koniec jego przygód. Nadchodzi zima, koty z Klanu Rzeki spoglądają groźnie na obfitujące w pożywienie ziemie innych klanów, a słaby Klan Wiatru ze wszystkich sił stara się uniknąć zagłady. Rosnące napięcie między klanami przekształca się w otwarty konflikt. Ogniste Serce obawia się zdrady wśród swoich...

Opis fabuły
Akcja toczy się od razu po wydarzeniach z końca pierwszej części. Ogniste Serce i Szara Pręga są już wojownikami i po czuwaniu w ciszy, mogą cieszyć się pełnią praw im przysługujących. Następnie przenosimy się kilka miesięcy w przód, gdy Ogniste Serce i jego przyjaciel dostają pierwszą ważną misję jako wojownicy. Mają sprowadzić Klan Wiatru do domu. Misja udaje się, jednak w czasie jej trwania główny bohater napotyka znajomy z domu Dwunożnych zapach oraz naraża się Klanowi Rzeki. Jak te wydarzenia odmienią życie rudego kota i jego klanu?

Ocena
Podoba mi się to, że na początku nie ma zbyt dużego przeskoku czasowego. Czytelnik po dłuższej przerwie od lektury cyklu orientuje się, co się dzieje i nie musi się zbytnio wysilać. W powieści pojawiają się również nowi bohaterowie, których wprowadzenie było bardzo pozytywnym zabiegiem. W książce pojawiają się także inne misje i konfrontacje Ognistego Serca niż ta ostateczna, końcowa, opisana zresztą kapitalnie. Rudego kota nachodzą wątpliwości, czy istotnie jest szczęśliwy u boku swego przyjaciela i innych kotów z klanu, co dodatkowo zasiewa ziarno niepewności w trakcie lektury. Teraz zastanawiamy się nie tylko nad przygodami głównego bohatera, ale także jego decyzjami w sprawie Księżniczki, Tygrysiego Pazura czy Szarej Pręgi. Ogniste Serce doświadcza w ,,Ogniu i lodzie" wielu przeciwności losu, ale jak na prawdziwego wojownika przystało stara się z nimi zmierzyć. Kolejna sprawa, która zasługuje na uwagę to opis życia kotów w zimie. To, z jakimi problemami muszą borykać się klany: głód i choroby, a także konflikty między sobą nawzajem. Jeśli ktoś spyta mnie, czy ,,Ogień i lód" jest lepsze od ,,Ucieczki w dzicz", chyba nie będę mogła odpowiedzieć. Mimo, że obie książki należą do tego samego cyklu są naprawdę różne i każda ma w sobie coś, na co warto zwrócić uwagę, sięgając po nią.
Rozdziały są krótkie, czcionka dobra do czytania. Okładka jest utrzymana w stylu poprzedniej, nie rozumiem jednak, dlaczego kot na niej jest różowy... ale to już nie moja sprawa. Mam nadzieję przeżyć jeszcze wiele ciekawych chwil z Ognistym Sercem i liczę na to, że wydawnictwo szybko wyda kolejne części.
Ocena książki: 10/10 
Ines de Castro

Za ,,Ogień i Lód" serdecznie dziękuję wydawnictwu Nowa Baśń!


czwartek, 14 kwietnia 2016

Recenzja #20 - ,,Uciekam z Rdzawym w dzicz"

#20

Tytuł: ,,Ucieczka w dzicz" - ,,Into the wild"
Autor: Erin Hunter
Seria: ,,Wojownicy"
Czytelnicze wyzwanie: 20. Bez wątku miłosnego
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Rok wydania: 2015

Pierwsze wrażenie? Bajka dla dzieci, złagodzona, kocia wersja Harry'ego Pottera. Oj, nawet nie wiecie jak się pomyliłam...

Opis z okładki
CZTERY KLANY JEDNO PRZEZNACZENIE
Od wieków cztery klany wojowniczych kotów dzieliły las według praw ustanowionych przed przodków. Jednak jeden z nich odrzucił odwieczny porządek, stwarzając zagrożenie dla pozostałych.
Bezwzględne koty z Klanu Cienia otaczają siedlisko walecznych, choć mniej licznych kotów z Klanu Pioruna. Błękitna Gwiazda, ich przywódczyni, i jej dumni wojownicy - Lwie Serce i Tygrysi Pazur - nie poddadzą się bez walki, zdecydowani bronić za wszelką cenę swoich pobratymców i młodych.
Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, w lesie pojawia się zwyczajny, domowy kot, o którym mówiło proroctwo i który odmieni losy tych ziem.
Ucieczka w dzicz, pierwsza książka z cyklu ,,Wojownicy", to wypełniona akcją i napięciem, ale również ciepłem, opowieść o Rdzawym, domowym kocie, który z tęsknotą spogląda w przydomowy las. Któregoś razu postanawia zapuścić się w dzikie ostępy i trafia na Szarą Łapę, dzikiego kota, członka Klanu Pioruna. Rdzawy, zafascynowany wolnym od domowych trosk życiem, bez zastanowienia przyłącza się do klanu i odkrywa, że w lesie trwa bezwzględna walka między kocimi frakcjami. Niedługo potem jedna z nich przepada bez wieści, a Klan Cienia łypie złowrogo na pozostałe.
Rdzawy, zwany tutaj Ognistą Łapą, wie, że zbliża się wielkie starcie, ale zdaje sobie również sprawę, że ma u boku najwspanialszych przyjaciół, na których może zawsze liczyć.

Opis fabuły
Rdzawy to miły, domowy kociak. Jednak w luksusach nie czuje się jak ryba w wodzie. Coś ciągnie go w stronę tajemniczego lasu w pobliżu domu. Miejsce to budzi strach wśród innych kotów ze względu na żyjące tam dzikie czworonogi. Pewnego dnia Rdzawy przekracza bezpieczną granicę i ten dzień zmienia jego życie...
Rdzawy spotyka Szarą Łapę, który jest uczniem Klanu Pioruna. Szkoli się na wojownika i właśnie to zaciekawia Rdzawego. Wkrótce kociak poznaje przywódczynię klanu i kilku wojowników. Dostaje szansę, by przyłączyć się do dzikich kotów i żyć z nimi tak, jak one. Kotek postanawia uciec w dzicz i rozpocząć nowe życie. Czy to właśnie o nim mówi proroctwo? I jak zwykły, domowy piecuch odnajdzie się w nowym, dzikim środowisku?

Ocena
Książka bardzo dużo sobą reprezentuje. Autorka ma bardzo przyjemny styl, przez co powieść się dosłownie połyka. Pełna humoru, akcji i napięcia - taka właśnie jest ,,Ucieczka w dzicz". Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Mimo ludzkiego zachowania i pobudek kierujących nimi, są oni w pełni kotami. Nie domowymi futrzakami, ale dzikimi, zdeterminowanymi zwierzętami, którzy w obronie swoich klanów i ich ideałów są gotowi oddać życie. W każdym z kotów możemy odnaleźć samych siebie. Może jesteś odważnym i ambitnym Szarą Łapą a może dumnym i chłodnym Tygrysim Pazurem? 

Świat, w którym żyją bohaterowie jest bardzo dobrze opisany, dzięki czemu myślami możemy przenieść się na terytoria kocich klanów i razem z nimi przeżywać wszystkie niesamowite przygody. Dużą zaletą jest też spis wszystkich klanów i ich członków, dzięki czemu przy początkowym zagubieniu w nadmiarze imion możemy sprawdzić kto jest kim. Dzięki mapce jest możliwość śledzenia wędrówek kocich przyjaciół. 
Można jednak pomyśleć, że jest to zwykła bajeczka dla dzieci. Może i tak - młodsi czytelnicy bez wątpienia wciągną się w historię i zachwycą mną. Co jednak ze starszymi, bo ja sama nie należę już do osób lubiących bajeczki? No cóż, historia Rdzawego niesie ze sobą naprawdę ogromny przekaz, który sami musimy odkryć i zinterpretować. Czy jest to powieść podobna do serii J.K.Rowling? Myślę, że w pewnym stopniu tak. Przyjaźń między głównymi postaciami jest tak silna, jak przyjaźń Złotej Trójcy... Mamy również podział na 4 klany (domy) oraz jakże różnych od siebie nawzajem mentorów Rdzawego. Mimo tych podobieństw, książka ma w sobie coś oryginalnego i chce się sięgać po kolejne części, do których autorka zostawiła sobie wiele niedomkniętych furtek. 
Co do wydania, to jest ono kapitalne! Okładka jest przepiękna (oczy Rdzawego są cudne!) a tłumaczenie bardzo dokładne i jasne. Bałam się, że tłumaczka może nie dać sobie rady z formą czasowników do imion (np. ma być ,,Ognista Łapa powiedział" a nie ,,powiedziała", bo Ognista Łapa to samiec:)), ale pani Krawczyk poradziła sobie bardzo dobrze.
Genialny pomysł, jakim było przekazanie ważnych w naszym życiu wartości w formie niepozornej historii o kotkach zapewnił ,,Uciecze w dzicz" miejsce na liście moich ulubionych książek.
Ocena: 10/10
Ines de Castro

Za ,,Ucieczkę w dzicz" bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Nowa Baśń!

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.