Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2019

Witamy rok 2019

Dzień dobry kochani,
Chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku - zdrowia, szczęścia, spełniania marzeń, wydłużającej się doby oraz samych dobrych lektur.

Chciałabym przeprosić, że nie zawsze byłam tu tak często, jakbym chciała. Liceum niestety daje w kość i czasem zwyczajnie dopadała mnie chandra, brak chęci. Postaram się wrócić do Was pełna energii, bo te wszystkie książki same się nie przeczytają!

Teraz chciałabym pokazać Wam, jakie wyzwania i cele książkowe sobie postawiłam.

1. 52 książki w ciągu roku

Tak jak w zeszłym roku, zaczynam od czegoś pewnego, co zwykle realizuję. Trzeba sobie jakoś podnieść morale :).

2. 100 książek w ciągu roku

Podejście drugie do tego samego wyzwania. W tym roku mam dobrą motywację, wiem gdzie popełniłam błędy w poprzednim i postaram się dać z siebie wszystko na polu czytelniczym.

3. Wyzwanie od Niestatystycznego

W 2018 nie udało mi się zrealizować każdego podpunktu, ale niektóre tegoroczne brzmią dokładnie tak samo. Czyżby los dawał mi szansę na naprawienie błędów? (zdjęcie z fanpage'a Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki)



4. 12 książek w języku obcym w rok

Na mojej półce pojawiło się kilka pozycji po hiszpańsku i przygodę z czytaniem w tym języku chciałabym rozpocząć. Oprócz tego, przekonałam się do lektury po angielsku, więc mam zamiar ją kontynuować.

5. TBR: Remigiusz Mróz

Mam zamiar kontynuować moje nadrabianie zaległości, jeśli chodzi o książki Mroza i mam cichutką nadzieję, że uda mi się być na bieżąco. Chociaż panicznie się tego boję.

6. TBR: Rick Riordan

Po zakupach i prezentach w 2018 dotarło do mnie, że mam ogromne zaległości w twórczości Ricka Riordana. Należałoby to zmienić, a że szukam czegoś lekkiego i zabawnego, te książki będą jak znalazł.

7. Wielkobukowe bingo

Chciałam wziąć Gdy miałam wybrane wszystkie wyzwania, Olga z Wielkiego Buka wstawiła swoje BINGO i stwierdziłam, że po prostu MUSZĘ! Zapowiada się świetna zabawa! Na blogu Olgi są dostępne również 2 inne wersje tego wyzwania.


8. Strzał w dziesiątkę

Chciałam wziąć także udział w wyzwaniu Wiedźmowej głowologii, ale takowe niestety się nie pojawiło, więc wraz z przyjaciółką stworzyłyśmy nasze własne na podobieństwo powyższego. Celem jest przeczytanie książek, które mają w tytule:
  • Dźwięk
  • Sport
  • Zawód
  • Żywioł
  • Budynek
  • Kolor
  • Część ciała
  • Część garderoby
  • Zjawisko atmosferyczne
  • Postać mitologiczną/fantastyczną


A co oprócz tego w tym roku?

Razem z przyjaciółką Anią postanowiłyśmy zmierzyć się czytelniczo w sześciu konkursach. Wygraną z każdy z nich jest oczywiście książka :). Będziemy rywalizować w ilości przeczytanych książek, przeczytanych stron, przeczytanych książek w językach obcych oraz wypełnionych punktach z: wyzwania Niestatystycznego, bingo oraz strzału w dziesiątkę. Nie ma to na celu wprowadzenia niezdrowej rywalizacji między nami, chcemy raczej motywować się nawzajem. Jeśli mam być szczera, to liczę na remis 3:3, aby żadna z nas nie czuła się pokrzywdzona.
Planuję także zacząć swoją przygodę z audiobookami, które w tym roku okazały się użyteczne w poradzeniu sobie z niektórymi lekturami szkolnymi. Na pewno sięgnę w tej formie po dalsze części serii z Agathą Raisin. Moim celem jest też wrócenie do serii o Harrym Potterze.
Na dniach pojawią się także recenzje książek, które przeczytałam pod koniec roku i nie zdążyłam nic o nich napisać ani zrobić zdjęć. W związku z tym, że traktuję bloga jako czytelniczy dziennik z opiniami, chciałabym mieć tu wszystkie recenzje i przemyślenia. Zapowiadam także więcej zbiorowych recenzji, na pewno w przypadku audiobooków, lektur szkolnych i konkursowych oraz książek w innych językach. 
Dziękuję, że jesteście! Szczęśliwego Nowego Roku!
Ines de Castro

PODSUMOWANIE ROKU 2018: KSIĄŻKI I WYZWANIA CZ. 1


Cześć!
Zaczął się już rok 2019, więc wróćmy na chwilkę do poprzedniego roku w celu czytelniczego podsumowania. Pod względem blogowania był on dla mnie bardzo dobry, nawiązałam mnóstwo współprac, z których jestem ogromnie dumna, a wszystkim autorom, wydawnictwom i księgarniom dziękuję za okazane mi zaufanie.
W tym poście chciałabym przedstawić Wam wszystkie książki, jakie udało mi się przeczytać i pokazać ogólne liczbowe statystyki. Jak może pamiętacie, na początku stycznia opublikowałam wpis z różnymi wyzwaniami książkowymi, w jakich chciałam wziąć udział. Poniżej znajdziecie również wyniki części z tych wyzwań, a resztę z nich omówię w kolejnym poście. Sprawne podliczenie tego wszystkiego ułatwiło mi prowadzenie Book journala - w moim przypadku był to zwykły zeszyt z wypisanymi wyzwaniami oraz miesiącami. Każdą przeczytaną książkę zapisywałam z jej tytułem, autorem oraz liczbą stron, oznaczając, czy był to egzemplarz do recenzji, czy nie.

Rok 2018

Przeczytanych książek: 95
Po polsku: 87
Po angielsku: 8
Egzemplarzy recenzenckich: 54
Najwięcej książek (14) Remigiusza Mroza

Przeczytanych stron: 36694
Po polsku: 34300
Po angielsku: 2394

52 książki w ciągu roku
To wyzwanie udało mi się zrealizować już w lipcu i jest to norma, którą spokojnie jestem w stanie wyrobić w ciągu roku

100 książek w ciągu roku
Tutaj niestety mi się nie udało. Żeby wypełnić to wyzwanie, musiałabym czytać po 8-9 książek miesięcznie, a zwykle było to gdzieś w granicach 5-7. Nawet wakacyjne miesiące, intensywniejsze pod względem czytania, nie zdołały mi pomóc, ale 95 pozycji to i tak bardzo dobra liczba. 

Co najmniej dwa Mrozy miesięcznie
12*2=24. Tyle książek Mroza chciałam przeczytać. Było trudno, bo większość z nich pochodzi z moich własnych zbiorów, które schodzą na boczny plan, gdy na horyzoncie pojawiają się egzemplarze recenzenckie. W sumie przeczytałam 14 książek pana Remigiusza i jestem z tego faktu i tak bardzo zadowolona. 

12 książek po angielsku w rok
Tutaj w pewnym momencie zrobiło się bardzo źle. Był czerwiec, a ja miałam jedną przeczytaną książkę po angielsku... Jednakże, w momencie gdy sięgnęłam po mangi o Sherlocku i książki Becky Albertalli, mój wynik znacznie się poprawił i od czerwca realizowałam początkowe założenie 1 książki po angielsku na miesiąc. Pomógł mi w tym także mój czytnik ebooków z wbudowanym słownikiem, ponieważ przekonałam się, jaką przyjemność może dawać czytanie w oryginale.

Olimpiada czytelnicza
Jest to bardzo fajne wyzwanie, pod warunkiem, że regularnie zamieszcza się recenzje. Pod koniec roku miałam jednak o wiele lepszy humor na czytanie niż na pisanie i nie zgłosiłam wszystkich przeczytanych przeze mnie książek, chociaż ilość stron i tak katalogowałam w swoim zeszycie.

Ines de Castro

wtorek, 2 stycznia 2018

Witamy rok 2018

Dzień dobry kochani,
Chciałabym życzyć Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku - zdrowia, szczęścia, spełniania marzeń, wydłużającej się doby oraz samych dobrych lektur.

Chciałabym przeprosić wszystkich za to, że w tym roku było mnie tu mniej, niż w zeszłym. Niestety, zmiana szkoły, problemy zdrowotne i prywatne oraz udział w licznych dość prestiżowych konkursach, które wymagały przygotowania skutecznie odciągały moją uwagę od czytania tego, na co mam ochotę i pisania o tym. W najbliższym czasie postaram się dodać relacje z różnych wydarzeń kulturalnych, na których byłam jeszcze w 2017 roku. W tym roku postanowiłam wziąć udział w wyzwaniach czytelniczych i generalnie czytać i pisać więcej oraz nabrać w tym pewnej regularności. Ten rok poświęciłam na zadbanie o estetyczną stronę bloga i doszlifowanie warsztatu pisarskiego, z którego obecnego poziomu jestem zadowolona (tak, wiem, zawsze może być lepiej).

Teraz chciałabym pokazać Wam, jakie wyzwania i cele książkowe sobie postawiłam.

1. Co najmniej dwa Mrozy miesięcznie

Pod koniec roku zorientowałam się, jak wiele powieści Remigiusza Mroza jeszcze nie przeczytałam, mimo że mam je wszystkie. Koniec z lenistwem, zamierzam czytać około 2 książki Mroza miesięcznie, żeby być w miarę na bieżąco. Biorę tu pod uwagę także zbiory opowiadań, w których Mróz umieścił coś swojego, czyli Rewers i Księgarenka przy ulicy Wiśniowej.

2. 52 książki w ciągu roku

Ponad 50 pozycji rocznie jest moją stałą, więc postanowiłam się jej trzymać. Jest to oczywiście minimum narzucone mnie przeze mnie.

3. 100 książek w ciągu roku

100 przeczytanych książek w ciągu roku to moje marzenie i mam nadzieję je zrealizować. Pozornie nie jest to aż tak dużo, ale szkoła robi swoje, uwierzcie.

4. Wyzwanie od Niestatystycznego

Jest to dość popularne wyzwanie i myślę, że nie jest zbyt trudne do zrealizowania (ale nad niektórymi książkami i tak muszę się poważnie zastanowić).


5. Wyzwanie czytelnicze na blogu Wiedźmowa głowologia

To wyzwanie polega na czytaniu książek mających w tytule słowo z danej kategorii (planowo 1 książka w miesiącu). Myślę, że nie będzie to bardzo trudne, ale ponownie - nad niektórymi podpunktami trzeba przysiąść i pomyśleć.


6. 12 książek po angielsku w rok

Planuję poprawić swoją znajomość języka angielskiego i tym samym sprawić sobie kilka angielskich powieści oraz przeczytać te, które już mam na półce. Postawione minimum to 1 książka na miesiąc i podejrzewam, że tego właśnie będę się trzymać.

7. Olimpiada czytelnicza

Organizuje ją Pośredniczka książek, a w całym wyzwaniu chodzi o to, by po prostu czytać - liczą się strony, a nie ilość książek. Biorę udział w tym wyzwaniu/konkursie, bo dzięki niemu zyskam fajny sposób katalogowania przeczytanych książek i będę miała motywację, by recenzować wszystko, co czytam.



A co oprócz tego w tym roku?

Mam zamiar powoli czytać książki stojące na moich półkach, bo niezbyt dobrze czuję się z myślą, że aż tylu książek nie przeczytałam. Chciałabym też wrócić do lektury Harry'ego Pottera - odświeżenie całej sagi nie wydaje mi się aż tak złym pomysłem. Oprócz tego postanowiłam kupować i brać do recenzji tylko te książki, które naprawdę bardzo chciałabym mieć - niestety, miejsce na półkach jest odwrotnie proporcjonalne do ilości książek. Możecie się też spodziewać różnych opisów wydarzeń kulturalnych (spotkań, targów czy wyjść do kina/teatru) - robię to w ramach poprawienia oceny z WOKu, ale sam pomysł mi się spodobał, a w związku z tym, że nie ma tego bardzo dużo może przełamać książkową rutynę. W sierpniu pojadę do Warszawy na koncert Eda Sheerana, więc z tego wydarzenia również spodziewajcie się relacji. Chciałabym też zacząć opisywać moje wakacyjne podróże - 1 lub 2 takie posty wydają mi się miłym urozmaiceniem. Oprócz tego, tradycyjnie, planuję dalszy rozwój bloga, współprac i ogółem kontynuowanie tego wspaniałego dzieła.
Dziękuję, że jesteście! Szczęśliwego Nowego Roku!
Ines de Castro

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.