Czyny są ważniejsze niż słowa.
Blog o książkach z nutką muzyczną i filmowo - serialową, stworzony z miłości do słowa pisanego. Witam w Świecie Książkoholiczek.
czwartek, 16 marca 2017
poniedziałek, 13 marca 2017
Recenzja #88 - O brzydkiej miłości słów kilka - Ugly Love - Colleen Hoover
Miłość nie zawsze jest ładna. Czasami wciąż masz nadzieję, że w końcu będzie inaczej. Lepiej. A potem, zanim się zorientujesz, znowu jesteś w punkcie wyjścia, a serce zgubiłeś gdzieś po drodze.
piątek, 10 marca 2017
środa, 8 marca 2017
wtorek, 28 lutego 2017
poniedziałek, 27 lutego 2017
Recenzja #84 - Mój nocny gość - Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno - Kirsty Moseley
Pewnego wieczoru, kiedy miałem dziesięć lat, zobaczyłem, że Amber płacze. Zakradłem się do niej, żeby ją uspokoić i skończyło się na tym, że obom siebie zasnęliśmy. Powtórzyło się to następnej nocy i kolejnej. Ona płakała a ja przychodziłem do niej przez okno. W końcu przerodziło się to w rutynę...
piątek, 17 lutego 2017
Battle #1 BOOK vs. MOVIE - The Book Thief
The Book Thief is a novel written by Markus Zusak in 2005. It's unique and unpredictable. It's about love, friendship and war. And, of course, books. In 2013 Brian Percival directed adaptation of this novel. Today I'm going to compare this book and film.
I wrote in a book review that my favourite character was Max. After watching the film, I like him more. The actor, Ben Schnetzer, acted really convincingly. Also Sophie Nelisse, who played Liesel, was great. She looks so innocently, like little girl in the middle of brutal war. During watching the film, I thought that all actors were created for their roles.
I was a bit disappointed with the narrator - it was simply a man's voice and I thought that The Death will be shown in some way.
Lots of things were changed in the film. There weren't as many stolen books as in the novel. Some scenes were added or deleted, but it made logical totality. One of the most touching scenes - when Liesel found Max in a Jew procession - was deleted and that made me a bit annoyed. Hans Hubermann's and Liesel's hatred to Hitler was shown differently, but their courage was still the same.
In my opinion, this adaptation is really good and it's simply worth seeing. It doesn't matter if you read the book - the book thief's story is always beautiful and I'm sure that I will watch and read it many times more.
I think that this book wouldn't be the same without the film. All characters have actors' faces and we remember every detail. But for now...
Ladies and Gentlemen, the winner is...
THE BOOK THIEF by MARKUS ZUSAK
wtorek, 14 lutego 2017
niedziela, 8 stycznia 2017
niedziela, 1 stycznia 2017
Post noworoczny & Podsumowanie roku 2016
Nadszedł czas na podsumowanie roku 2016. W minionym roku przeczytałam ok. 90 książek. Wszystkich nie zdążyłam zrecenzować, ale obiecuję, że niedługo się poprawię (recenzje wstawię z datą na rok 2016). W tym roku wiele się wydarzyło. Przede wszystkim, był to mój pierwszy rok blogowania. Dziękuję bardzo za wsparcie, czytanie moich wypocin, ponad 5000 wyświetleń (chociaż dla niektórych to i tak niewiele), zaufanie wydawnictw oraz księgarni internetowej, które nie bały się powierzyć początkującej blogerce tak odpowiedzialnego zadania, jak recenzowanie dla nich. Byłam też na swoich pierwszych i drugich targach książki - II Śląskich Targach Książki w Katowicach oraz 20. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie. Na obu imprezach spotkałam świetnych polskich autorów oraz poznałam nowych ludzi. A teraz przejdźmy do uroczystego podsumowania...
1. Odkrycie roku
Moim odkryciem roku niewątpliwie zostaje Remigiusz Mróz. Od przeczytania Kasacji, uwielbiam jego twórczość i uważam za najlepszego polskiego pisarza.
2. Debiut roku
Ten tytuł frunie do Anny Bellon za znakomite Uratuj mnie. Gratulacje Aniu takiego debiutu i powodzenia w dalszej twórczości!
3. Najlepsza młodzieżówka roku
Tym tytułem muszą podzielić się: Chłopak nikt, Calder. Narodziny odwagi oraz Uratuj mnie i Chłopak na zastępstwo.
4. Najlepsza książka fantastyczna roku
Większość fantastyki, jaką przeczytałam była dobrym wyborem. Krew i stal, Królowie Dary i Dziewczyna z Dzielnicy Cudów.
5. Najlepsza książka z epoką wiktoriańską w tle
Tutaj zdecydowanie króluje Clovis LaFay. Magiczne Akta Scotland Yardu.
6. Największe rozczarowanie roku
Nie są to złe książki. Są to powieści, po których spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, a dostałam coś kiepskiego... Ten niezbyt szczytny tytuł otrzymują:
- Kolor magii
- Czerwień obłędu
- Krew i strach
- Wilk
- Błękitna pełnia
- Carrie
- Nerve.
7. Najgorsze książki roku
A tutaj jest tego trochę:
- Krew i strach
- Kolor magii
- Czerwień obłędu
- Zamek Griffithów
8. Najlepsze książki roku
A tego jest mnóstwo! Sami zobaczcie:
- Kasacja
- Zaginięcie
- Rewizja
- Immunitet
- Behawiorysta
- Świt, który nie nadejdzie
- Chłopak nikt
- Chłopak na zastępstwo
- Calder. Narodziny odwagi
- Kamienie na szaniec
- Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu
- Dziewczyna z Dzielnicy Cudów
Plany na 2017 i życzenia
Kochani, życzę Wam wielu cudownych lektur w nowym roku. Oprócz tego życzę Wam zdrówka, szczęścia, miłości, spełnienia marzeń oraz tego, aby 2017 był tak dobry albo nawet lepszy od 2016.
Co do mnie, planuję dalszy rozwój bloga, nowe współprace recenzenckie. Obiecuję większą regularność postów oraz organizację konkursów. Co do czytelniczych planów, to moją ambicją jest 100 książek w rok. Oprócz tego, odświeżę sobie Krew i stal oraz Królów Dary a także ponownie mam zamiar przeczytać serię o Harrym Potterze. A Wy, co planujecie na rok 2017?
Ines de Castro
źródło obrazka na górze: obrazki.4ever.eu
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Szablon stworzony przez
Blokotka.
Wszelkie prawa zastrzeżone.









