wtorek, 20 grudnia 2016

(mini)Recenzje/Reviews #64, #65, #66 - Martwa kukułka trzyma mnie za rękę - Dead cuckoo holds my hand


   


 (mini)Recenzje to zbiór krótkich opinii o książkach, które przeczytałam i o których nie umiem napisać jakiejś dłuższej notki.

#64
Ciało sławnej modelki zostaje znalezione pod jej balkonem. Policja podejmuje oficjalną decyzję: samobójstwo. Brat ofiary nie jest jednak przekonany i postanawia wynająć prywatnego detektywa, by odkryć prawdę. Wybór pada na Cormorana Strike'a. Jest on mężczyzną, w którego życiu nie dzieje się ostatnio najlepiej. Może jednak śledztwo pomoże mu wyjść z trudnej sytuacji? I czy Lula Landry rzeczywiście została zamordowana?
Jest to kryminał autorstwa J.K.Rowling pod pseudonimem Roberta Galbraitha. Od razu powiem szczerze, że książka niezbyt mi się spodobała. Strike został wykreowany na niedorajdę życiową, a Robin sama nie wiedziała, czego chce. Wielu bohaterów pojawiło się niepotrzebnie, a sama historia (mimo ogromnej ilości stron) nie porywa. Zamysł był dobry, w ciekawy sposób pokazano też intrygi i całe życie Luly. Sam motyw zbrodni oraz jej otoczka została zepchnięta lekko przez wątki obyczajowe. Myślę, że do tej książki nie należy podchodzić jak do kryminału, ale jak do obyczajówki z lekkim wątkiem kryminalnym, bez zbyt dużych wymagań.

#65
Johann Schmidt, potentat recyklingu, zostaje znaleziony martwy. Sprawą zajmuje się Hubert Meyer oraz seksowna pani prokurator, Weronika Rudy. Sprawa robi się coraz bardziej zagmatwana, a tych dwoje zdecydowanie coś do siebie ciągnie. Co wspólnego z tym wszystkim na tajemnicza seksuolożka oraz mroczne zbrodnie sprzed lat? A może to zwykły przypadek, że dwie brutalne zbrodnie łączy jedno miejsce? 
Myślałam, że moje spotkanie z ,,królową polskiego kryminału" przebiegnie trochę... ciekawiej. Tymczasem jedyne, co trzymało mnie przy tej książce to wątek miłosny Meyera i Rudy. W samym śledztwie zdarzały się niemiłosierne przestoje, w czasie których szłam spać i udawałam, że to ,,takie interesujące". Jednakże tutaj także pomysł na fabułę był dobry, został tylko słabo poprowadzony, pewnie z powodu wydłużenia. Pojawił się jednak osobnik zwany Alozym Poloczkiem, którego uwielbiam! Fakt, że akcja dzieje się w mojej rodzinnej okolicy również jest plusikiem. Myślę, że do twórczości pani Bondy na razie się zraziłam, ale być może za parę lat wyprę złe wspomnienia z pamięci i jeszcze coś autorstwa tej pani przeczytam :). 

#66
Harper is Interpol agent. He gets new mission - he has to discover who is connected with dangerous, but unusual buisness - books: killing, stealing, illegal selling and buying rare books. Harper is undercover as writer Jonathan Harper. During his mission he will go to Yugoslavia and meet Lucy and Tiresias. He will also get to know who is a friend and who's only a liar.
Kevin Hadley shows that crime story doesn't need guns, blood and crazy detective. Subject of book was ideal for me, the plot was great. Action is fast and full of twists. However, I didn't like the characters. My favourite one was Tiresias - nice old man, owner of a bookshop. On the other hand, I liked that Harper had to travel a lot. I'd like to get few explainations from the author, because some details don't make any sense. This edition is great for people, who learn English. There are lots of exercises that help us remember plot and new words. I like author's style so I think I'll read more his books.
Ines de Castro

2 komentarze :

  1. Fajny taki zbiorczy wpis. Nie mam zbyt dużej styczności z kryminałami, ale chyba sięgnę po jakiś w nowym roku :) Co najlepsze, z fragmentu po angielsku nawet sporo zrozumiałam :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.