Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targi Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Targi Książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2018

4. Śląskie Targi Książki

Śląskie Targi Książki w Katowicach to jedno z takich wydarzeń, bez których nie wyobrażam sobie mojego czytelniczego roku. O ile myślę, że czasem Kraków będę mogła odpuścić, tak w Katowicach chcę pojawiać się co roku. Ma to związek z bardzo dobrym rozplanowaniem logistycznym całych targów i znakomitą organizacją. 


13.10. przyjechała do mnie Ania, przyjaciółka z Krakowa. Dzięki pomocy mojego taty nie musiałyśmy martwić się zbytnio dojazdem. Targi jak zwykle przyjęły nas serdecznie, niskimi cenami, małą ilością ludzi i przestronnymi korytarzami. Wstęp, jak co roku był za darmo. Najpierw udałyśmy się do Ryszarda Ćwirleja, który podpisał mi dwa zbiory opowiadań - Zabójczy pocisk oraz Rewers. Okazał się on bardzo sympatyczną osobą, z którą trochę porozmawiałam. 

 

Następnie ruszyłyśmy na zakupowe łowy, bym później mogła spotkać się z Robertem J. Szmidtem, autorem jednego z opowiadań w zbiorze Inne światy. Podziękowałam autorowi za zabranie mnie swoim krótkim tekstem myślami do Japonii i Chin.

 

W związku z dość długą przerwą do kolejnego spotkania, wróciłyśmy do zakupów, rozmów z wydawcami i ogólnego kręcenia się po hali targów. W międzyczasie udało nam się spotkać Kubę Ćwieka, po którego autograf pójdę w Krakowie. Zamieniliśmy kilka słów i przy wejściu na niebezpieczny temat Remigiusza Mroza, ktoś sprzątnął nam Kubę sprzed nosa. 
Poszłyśmy więc do Melissy Darwood, u której kupiłam Laristę z zakładką i zdobyłam na nich podpis. Udało mi się też przeprowadzić dość spontaniczny wywiad. 

  

Następnie ponownie pokręciłyśmy się po stoiskach wystawców, oddając się zakupom, gromadzeniu zakładek i innych gratisów. Rozdałam też kilka wizytówek, dopytałam o interesujące mnie współprace i no cóż, zobaczymy co z tego wyniknie. Około 14:00 poszłyśmy na stoisko wydawnictwa SQN, gdzie odbywało się spotkanie z autorami opowiadań w antologii Inne Światy: Anetą Jadowską, Jakubem Małeckim, Robertem J. Szmidtem (mimo że nie był uwzględniony w planie) oraz Łukaszem Orbitowskim. Aneta podpisała mi Diabelski młyn, sampler swojej najnowszej książki Dynia i Jemioła oraz Inne światy, a Kuba Małecki - Inne światy i Zabójczy pocisk. 

 

 

Łukasz Orbitowski niestety trochę się spóźniał, więc udałyśmy się do Kasi Haner, by zdobyć podpisy w Serii Mafijnej (Zakazany układ oraz Piekielna miłość) oraz Zapomnij o mnie.

 

Po powrocie do SQN zdobyłam podpis Orbitowskiego w Innych światach i Zabójczym pocisku.

 

W związku z dłuższą przerwą przed kolejnym interesującym nas wydarzeniem, postanowiłyśmy podjechać do centrum Katowic, odwiedzić księgarnię i coś zjeść. W pierwszym księgarskim przybytku kupiłam sobie Fałszywy pocałunek, ponieważ mój egzemplarz zaginął gdzieś w akcji, a premiera drugiego tomu zbliża się nieubłaganie. Po jedzeniu wróciłyśmy do Międzynarodowego Centrum Kongresowego i zaliczyłyśmy ostatni punkt naszego programu - spotkanie z Anetą Jadowską. Uwielbiam słuchać tej autorki i za każdym razem, gdy mam okazję idę na rozmowy z nią, by dowiedzieć się czegoś o planowanych premierach, sposobie pisania i innych sprawach z życia pisarza.


Po wszystkim Ania pojechała bezpiecznie do Krakowa, a ja wróciłam do siebie z ogromnym zapasem nowych książek i zakładek. Dodatkowo, w domu czekały na mnie dwie dodatkowe pozycje (Ostrożnie z miłością oraz Drugi legion), a w konkursie u Ani również wygrałam książkę (Brudna gra). To był męczący, ale satysfakcjonujący dzień.



14.10. pojechałam do Katowic jeszcze raz, tym razem tylko na spotkanie z Robertem Małeckim. Ludzi było niewiele, udało mi się zamienić kilka miłych słów z pisarzem, pod którego wrażeniem pozostaję razem z moją mamą, która mi towarzyszyła. Robert podpisał Skazę oraz Zabójczy pocisk, odejmując tym samym jeden z punktów mojego programu na targi w Krakowie. Po wszystkim wróciłyśmy do domu.


  

Jak już mówiłam, Targi w Katowicach zawsze będą dla mnie wyjątkowe. To właśnie tu można poczuć prawdziwą czytelniczą atmosferę - nie wśród ściskającego tłumu, ale przechodząc swobodnie między stoiskami i poświęcając odpowiednią ilość uwagi wszystkiemu, co mnie interesuje. Co bardzo mnie ucieszyło to to, że część autorów pamiętała moje imię lub mnie kojarzyła, co jest dla mnie ogromnym sukcesem. Każdy, z kim się spotkałam otrzymywał ode mnie zakładkę z logo bloga, stworzoną specjalnie na tę okazję. A z Katowicami widzę się w przyszłym roku, tym razem... w grudniu!
Ines de Castro

sobota, 5 listopada 2016

20. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

Zbierałam się i zbierałam... ale nareszcie napisałam! Oto recenzja tegorocznych Targów Książki w Krakowie.
29.10.2016 roku pojechałam z tatą do Krakowa na 20. edycję Międzynarodowych Targów Książki. Całość odbywała się w Centrum Targowo - Kongresowym EXPO Kraków. Droga minęła nam całkiem dobrze, w jej trakcie podczytywałam Immunitet Remigiusza Mroza. Problemy zaczęły się przy szukaniu miejsca do zaparkowania. Przy samym EXPO zrobił się ogromny korek i tam straciliśmy najwięcej czasu.
Jeśli chodzi o wejście, to po kilku minutach stania w kolejce udało nam się dostać do środka. Dobre było to, że osoby posiadające wejściówki specjalne miały inne wejście niż ci, którzy bilety musieli dopiero zakupić. Udało mi się, jako blogerce, zdobyć darmową wejściówkę, ale tata musiał mieć kupiony bilet. Bezproblemowo jednak weszliśmy do środka.
W szatni nie było już miejsc, więc kurtki nosiliśmy ze sobą. W obu halach było strasznie gorąco, co było spowodowane częściowo ogromną ilością ludzi. W porównaniu z tym, Katowice to był light. Około 14 udało mi się spotkać z Anną Bellon - autorką Uratuj mnie. Siedziała pod jedną z hal i czekała na tych, którzy chcieli się wcześniej z nią zobaczyć. Zdobyłam jej autograf w swoim egzemplarzu Uratuj mnie, zrobiłam sobie z nią zdjęcie a także udało mi się przeprowadzić z nią mój pierwszy w życiu wywiad. Ania okazała się być osobą niezwykle sympatyczną i pozytywną. Pamiętała nawet moje imię, bo pisałam do niej wcześniej w związku z planowanym wywiadem. Poświęciła mi naprawdę dużo czasu, mimo że nie mogłam być na spotkaniu z nią. W sumie nawet wyszło mi to na dobre, bo spotkanie polegałoby tylko na podpisaniu książki, a tak spędziłam z autorką bardzo miłe chwile.

niedziela, 9 października 2016

II Śląskie Targi Książki w Katowicach 2016

Hej!

Chcę Wam dzisiaj opowiedzieć dokładnie o tegorocznych Śląskich Targach Książki w Katowicach.


II Śląskie Targi Książki odbyły się w tym roku w dniach 30.09-02.10 w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Każdego dnia wstęp był darmowy, a w Targach można było uczestniczyć od 10:00 do 18:00. Przez te trzy dni wystawcy mieli szanse zareklamować się na swoich stoiskach oraz urządzić spotkania z autorami. Można również było wziąć udział w ogromnej wymianie książek, kupić używanie pozycje na stoiskach antykwariatów lub świeżynki na stoiskach wydawniczych. Wśród wystawców można było znaleźć zarówno mało znane, mniejsze wydawnictwa oraz księgarnie i antykwariaty, jak i ,,stare wygi" rynku wydawniczego, np. SQN, Czarną Owcę i Filię. Muszę przyznać, że na stoiskach ,,szału nie było", kolokwialnie mówiąc. Wystawcy nie zbyt przyłożyli się do przyciągnięcia klientów, którzy mogliby coś kupić. Cóż. nie jest to jednak moja sprawa. 

Ja na Targach pojawiłam się w niedzielę, około godziny 16:00. Pokręciłam się trochę po stoiskach, kupiłam ,,Światło, którego nie widać" (twarda oprawa, rabat -30%). 
Potem udałam się do Forum 2 na spotkanie autorskie (takowe odbywały się też na Scenie Głównej i w Forum 1) z Anetą Jadowską. 
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.